Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pani od angielskiego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pani od angielskiego. Pokaż wszystkie posty
LIDBOARD MEMORY GAME - COLOURS AND PATTERNS

LIDBOARD MEMORY GAME - COLOURS AND PATTERNS

LidBoard - jedna uniwersalna plansza i ogrom możliwości jej wykorzystania! Jeden z pomysłów to klasyczne Memory. Dziś do pobrania "wkładka" do nauki kolorów i wzorów. Zapraszam! ;-)

Zasady gry w Memory są powszechnie znane. Jedyna różnica polega na tym, że aby odkryć pary obrazków uczeń musi odkręcić zakrętki na planszy i zajrzeć, co jest pod nimi. Jeśli uczeń odkryje dwie nakrętki z takimi samymi obrazkami, zdobywa punkt i do niego należy kolejna kolejka. Jeśli odkryje dwa różne obrazki, nie zdobywa punktu i traci kolejkę. Wygrywa uczeń, który odkryje najwięcej par. Jeśli prowadzimy zajęcia indywidualne, zamiast punktów możemy liczyć ilość prób. Im mniej tym lepiej. Wynik można zanotować jako rekord i na kolejnych zajęciach spróbować go pobić. Oczywiście żeby gra miała sens na zajęciach językowych, uczeń powinien nazywać po angielsku odkrywane obrazki.

Uniwersalna plansza z nakrętek (LidBoard) to nic innego jak przezroczysty skoroszyt "ofertówka" z doklejonymi "szyjkami" butelek wraz z nakrętkami. Do skoroszytu można włożyć uniwersalny szablon lub jeden z przygotowanych przeze mnie gotowych szablonów.



Twój jedyny wysiłek to wykonanie planszy oraz wydrukowanie "wkładek". O tym jak zrobić planszę pisałam TUTAJ

A teraz do sedna! Jeśli wykonasz swoją planszę, przydadzą Ci się "wkładki". Dziś mam dla Ciebie:

LidBoard Memory Game - Colours and Patterns -----------> POBIERZ 

Istnieją już szablony do gry w Memory ze słownictwem z kategorii: Wild Animals, Farm Animals and Pets. Aby pobrać zajrzyj TUTAJ

Dajcie znać jaka tematyka Memory przydałaby się Wam na zajęciach - zobaczymy, co da się z tym zrobić ;-) 

To do następnego!
Trzymajcie się! 


LIDBOARD MEMORY GAME - WILD ANIMALS, FARM ANIMALS AND PETS

LIDBOARD MEMORY GAME - WILD ANIMALS, FARM ANIMALS AND PETS

W tym wpisie nie popiszę się elokwencją. Po prostu wchodźcie i pobierajcie "wkładkę" do LidBoard Memory! Słownictwo z kategorii Wild animals, farm animals and pets!

Dzięki uniwersalnej planszy z nakrętek (LidBoard) klasyczna gra Memory pojawia się w nowej, ciekawej odsłonie. Dzieciaki odkręcają nakrętki, żeby sprawdzić, co się pod nimi kryje. Jeśli uczeń odkryje dwie nakrętki z takimi samymi obrazkami, zdobywa punkt i do niego należy kolejna kolejka. Jeśli odkryje dwa różne obrazki, nie zdobywa punktu i traci kolejkę. Wygrywa uczeń, który odkryje najwięcej par. Jeśli prowadzimy zajęcia indywidualne, zamiast punktów możemy liczyć ilość prób. Im mniej tym lepiej. Wynik można zanotować jako rekord i na kolejnych zajęciach spróbować go pobić. Oczywiście żeby gra miała sens na zajęciach językowych, uczeń powinien nazywać po angielsku odkrywane obrazki.


Uniwersalna plansza z nakrętek (LidBoard) to nic innego jak przezroczysty skoroszyt "ofertówka" z doklejonymi "szyjkami" butelek wraz z nakrętkami. Do skoroszytu można włożyć uniwersalny szablon lub jeden z przygotowanych przeze mnie gotowych szablonów.

Twój jedyny wysiłek to wykonanie planszy oraz wydrukowanie "wkładek". O tym jak zrobić planszę pisałam TUTAJ.





A Ty masz już swoją planszę? ;-)

Jeśli tak to przydadzą Ci się "wkładki":

LidBoard Memory Game - Pets and Farm Animals ---------> POBIERZ
LidBoard Memory Game - Wild Animals -----------> POBIERZ



 To do następnego! ;-)
Trzymajcie się!








DIY LIDBOARD - MULTIFUNCTIONAL FUNBOARD/ PLANSZA Z NAKRĘTEK - UNIWERSALNA PLANSZA DO GIER I ZABAW

DIY LIDBOARD - MULTIFUNCTIONAL FUNBOARD/ PLANSZA Z NAKRĘTEK - UNIWERSALNA PLANSZA DO GIER I ZABAW

O tym, że wody trzeba pić dużo wie każdy, a na pewno kobiety w ciąży i matki karmiące :) Skoro już i tak woda mineralna w ostatnich miesiącach lała się w domu Pani od Angielskiego strumieniami, to nie wypadałoby dopuścić do sytuacji, że zmarnuje się choćby jedna nakrętka! I tak powstała uniwersalna plansza do gier i zabaw nie tylko z językiem angielskim.



O CO CHODZI?

Chodzi o to, żeby mieć jedną planszę, którą można wykorzystać na wiele sposobów, do różnych gier i zabaw oraz do nauki słownictwa z różnych kategorii. 

Chodzi też o to, żeby pobudzić ciekawość małych rączek, które uwielbiają przy czymś majstrować i które ciężko utrzymać w ryzach. 

JAK TO ZROBIĆ?

Do wykonania planszy z nakrętek potrzebujesz:

1. Nakrętki wraz z "szyjką" odcięte z butelki po dowolnym napoju - 28 szt.




2. Przezroczysty plastikowy skoroszyt tzw. "ofertówka" - 1 szt.


3. Dowolny klej do plastiku - 1 tubka

4. Uniwersalny szablon mojego autorstwa:




---------> POBIERZ <----------



Wkładamy uniwersalny szablon do skoroszytu, doklejamy "szyjki" butelek do skoroszytu w wyznaczonych miejscach i gotowe!








Każdy kolejny szablon do gier, który umieszczę na blogu będzie idealnie dopasowany do planszy, która powstała na podstawie uniwersalnego szablonu. Wystarczy wymienić planszę w skoroszycie i kolejna gra gotowa! Jak dla mnie bomba! Podoba Wam się? 

Jeszcze kilka praktycznych porad:
1. Ułóż uniwersalny szablon w skoroszycie bardzo równo i dokładnie przed przyklejeniem "szyjek". Każdy kolejny szablon gier będzie trzeba układać w skoroszycie dokładnie w tym samym miejscu. 
2. Przed rozpoczęciem klejenia można do skoroszytu włożyć na stałe gruby papier A4 w celu usztywnienia planszy, ale bez tego też jest OK.
3. Klej na gorąco niestety nie trzyma ;-) Zdjęcie powyżej powstało przed podjęciem próby. Najlepszy będzie jakikolwiek klej do plastiku.
4. Trzeba uważać, żeby nie użyć zbyt dużo kleju. Po odkręceniu nakrętki obrazek czy napis pod nią ukryty musi być dobrze widoczny.
5. Wybór napoju do zbierania nakrętek to sprawa wysokiej wagi ;-) - upewnij się, czy wybrana woda ma też opcje np. smakowe, żeby w przyszłości mieć możliwość nazbierania nakrętek w innym kolorze pasujących do przyklejonych "szyjek". Nigdy nie wiadomo, w którą stronę poniesie inwencja twórcza :P

JAK WYKORZYSTAĆ?

Wykorzystanie planszy to temat rzeka, dlatego powstało i na pewno powstanie wiele postów na ten temat. Oto zebrane do tej pory linki:

1. Pomysły na wykorzystanie uniwersalnego szablonu.- COMING SOON!
2. LidBoard Memory Game:
- Wild Animals
- Pets and farm animals
- Colours and patterns
3. LidBoard Matching Game - COMING SOON!
- The alphabet
- Numbers
4. LidBoard battleship - COMING SOON!
5. LidBoard zabawy z dzieckiem nie tylko po angielsku - COMING SOON!

Lista będzie uaktualniana, więc bądźcie czujni! ;-)

Komu podoba się LidBoard ręka do góry! :) :) 




 Trzymajcie się! 



Rainbow inspirations Part 2/ Tęczowe inspiracje Część 2

Rainbow inspirations Part 2/ Tęczowe inspiracje Część 2


Projektor tęczy, który napotkałam i zakupiłam przypadkiem w Biedronce okazał się niesamowicie inspirującym przedmiotem! Wpatrywanie się w kolorowy łuk wyświetlony wieczorem na ścianie skłoniło mnie do zebrania pomysłów na temat tęczy. Jako pełnoetatowa mama, w pierwszej kolejności zebrałam pomysły na wykorzystanie projektora w domu. Czytaliście? Jak nie to zapraszam ---> KLIK

Dziś przychodzę do Was z inspiracjami na lekcję językową. Oto garść pomysłów:

1. Nauka kolorów
Najzwyklejsza lekcja o kolorach może zamienić się w zaskakującą przygodę za sprawą bajkowej tęczy na ścianie lub tablicy. Za pomocą flashcards czy kolorowych zabawek uczymy się kolorów. Następnie zasłaniamy okna, gasimy światło i na ścianie tworzymy kolorowy łuk. Dzieci chórem lub pojedynczo wymieniają kolory tęczy. Z doświadczenia wiem, że już samo zgaszenie światła wywołuje ekscytację, więc tęcza na pewno spotka się z entuzjazmem wśród dzieciaków.
Możemy przygotować kawałki kolorowego papieru w kolorach tęczy. Kiedy zgasimy projektor, możemy poprosić dzieci o odtworzenie kolejności kolorów i przymocować kartki do tablicy. Następnie znów włączamy projektor i wspólnie sprawdzamy, czy dzieci dobrze zapamiętały następujące po sobie kolory. 
JEŚLI NIE MACIE PROJEKTORA TĘCZY, MOŻNA WYŚWIETLIĆ TĘCZĘ JAKO OBRAZ ZA POMOCĄ ZWYKŁEGO PROJEKTORA.

2. Rozśpiewana tęcza
Podczas tęczowej lekcji na pewno nie powinno zabraknąć tęczowej piosenki, utrwalającej kolory.
Oto kilka przykładowych:




3. Tęczowe opowieści
Na tęczowej lekcji dzieci koniecznie powinny poznać jakąś ciekawą historię o tym, jak tworzy się tęcza i co kryje się na jej końcu. Kilka przykładowych filmów:

JAK POWSTAJE TĘCZA?

TĘCZOWA GÓRA

CO KRYJE SIĘ NA KOŃCU TĘCZY?


4. Garnek pełen złota


Lekcja o tęczy nie byłaby kompletna, gdyby zabrakło na niej skarbu ukrytego na końcu kolorowego łuku. Przygotowujemy zwykły kuchenny garnek, najlepiej z nieprzezroczystą pokrywką, wypełniamy go skarbami i ustawiamy na jednym końcu wyświetlonej tęczy. Skarbem może być wszystko, a mianowicie:

- czekoladowe monety w złotym opakowaniu. Najprostsza i najbardziej bezpośrednia wizja skarbu to oczywiście złote monety. Ślinka pocieknie niejednemu łasuchowi na widok garnka pełnego takich monet. Mogą one być przyznawane dzieciom jako punkty za udzielanie poprawnych odpowiedzi podczas gier i zabaw. Osobiście nie jestem fanką przekupstwa na zajęciach i wciskania dzieciom czekolady za to że się uczą, gdyż uważam, że należy uczyć w taki sposób, aby już sama nauka sprawiała dzieciom przyjemność i była wartością samą w sobie. Możemy jednak za zgodą rodziców wykorzystać takie monety przy specjalnej okazji, np. gdyby tęczowa lekcja wypadła na pożegnanie przed feriami lub w dzień dziecka.

- opakowanie Skittles lub M&Ms, dzięki któremu częstując dzieci możemy jeszcze raz powtórzyć kolory. Ze Skittles możemy wykonać tęczowy eksperyment. Zasada o przekupstwie ma zastosowanie też i w tym przypadku, także czekamy na specjalną okazję i uzgadniamy z rodzicami, czy możemy poczęstować dzieci słodyczami. 

- monety wycięte z kolorowego papieru.  Jeśli nie chcemy wykorzystać monet z czekolady, w zupełności wystarczą nam żetony wykonane z ozdobnego papieru. Możemy też obrazki o dowolnej tematyce (na przykład te od Anglomaniacy.pl) podkleić od spodu złotym papierem i nasze monety nabiorą wartości edukacyjnej. Dzieciaki mogą losować z garnka monety i nazywać słowa. Możemy też, siedząc w kółku przy akompaniamencie dowolnej piosenki, podawać sobie garnek z rąk do rąk. Zatrzymujemy muzykę, a osoba, która akurat trzyma garnek może z niego wylosować jeden żeton, nazwać co przedstawia obrazek i zachować dla siebie. Mała rada: dzieci przeżywają frustrację, gdy garnek zatrzymuje się u innych dzieci kilkakrotnie, a do nich nigdy nie dociera, dlatego nie zostawiajmy zatrzymywania muzyki przypadkowi. Trzeba mieć oczy "szeroko zamknięte" i manipulować tym, kto dostanie garnek w swoje pulchniutkie dziecięce łapki :-) 

- dowolne przedmioty np. owoce, kolorowe klocki, przybory szkolne itp.  

- materiały, które mamy zamiar wykorzystać na zajęciach np. karty do bingo o dowolnej tematyce, kolorowanki, karty pracy z zadaniami, krzyżówki, wykreślanki, mini-książeczki. 

- magiczny długopis - jeśli chcemy na danej lekcji poćwiczyć z dziećmi zapis słów, skarb w postaci znikającego długopisu byłby strzałem w dziesiątkę!

5. Tęczowe przygody
Jeśli tęcza przypadnie dzieciakom do gustu możemy ją wykorzystać jako spoiwo wszystkich działów tematycznych przez cały rok szkolny/semestr. Kiedy zaczynamy nowy cykl słownictwa, możemy zabrać dzieciaki w podróż po skarb - gasimy światło, wyświetlamy tęczę, odtwarzamy tęczową piosenkę lub np. "Walking walking" i maszerujemy z dziećmi na koniec tęczy po garnek pełen złota. Stosownie do tematyki, którą chcemy wprowadzić, w garnku mogą znajdować się flashcards lub realne przedmioty: 
- owoce lub warzywa,
- składniki do zrobienia kanapek,
- przepis i składniki na zaczarowane ciasto lub owocowy shake, które wspólnie z dziećmi wykonamy,
- składniki na pizzę (ja bym przyniosła takie jak w tym wpisie -> KLIK)
- atrybuty poszczególnych profesji (stetoskop, strzykawka, kreda/flamaster, grzebień, pędzel, aparat fotograficzny itp.)
- zabawkowe zwierzątka,
- kolorowe klocki.

6. Kolorowe owoce bez kolorowania?
Drukujemy i wycinamy czarno-białe obrazki owoców i warzyw (np. czarno-białe flashcards od Anglomaniacy.pl). Na tablicy wyświetlamy tęczę. Dzieci losują wycięte obrazki. Prowadzimy dialog:

- What's this?
- It's a lemon!
- Yes, that's right. It's a lemon. What colour is it?
- It's yellow. 

Dziecko przypina owoc do tablicy w miejscu, gdzie pojawia się żółty kolor. Dzięki tęczowej lampce czarno-biały obrazek przedstawiający cytrynę nabiera żółtej barwy. Możemy dać dzieciom trochę frajdy i pozwolić im na wymyślanie najdziwniejszych kolorów dla danych owoców i warzyw. Np. blue carrot, red banana itd. Może to ich rozśmieszyć i wzmocnić zapamiętywanie nazw kolorów :)

7. Rainbow Man


Do tej zabawy potrzebny jest nam projektor i garnek pełen skarbów, które wykorzystywane były na danej lekcji. Jedno dziecko siada na przeciwko grupy. Na jego bluzce wyświetlamy malutką tęczę. Od tej pory to dziecko jest tzw. "Rainbow Man" (przy okazji możemy nauczyć dzieci skąd się wzięły nazwy Spiderman i Batman). Uczymy dzieci rymowanki:

Rainbow Man, Rainbow Man!
Show me ................. if you can!

Dzieci kolejno zadają zagadki, a w puste miejsce rymowanki wstawiają dowolne słowo z danej lekcji. Osoba która pełni funkcję "Rainbow Man" ma za zadanie  wyjąć z garnka i pokazać grupie wspomniany przedmiot lub obrazek. Każde dziecko powinno chociaż raz stać się Człowiekiem Tęczą i chociaż raz zadać zagadkę. Dla ułatwienia możemy wywiesić na tablicy flashcards odpowiadające przedmiotom z garnka, żeby dzieci z braku pomysłów nie powtarzały ciągle jednego słówka.


Mam nadzieję, że moje tęczowe pomysły przypadły Wam do gustu. Jeśli tak, koniecznie dajcie znać w komentarzach :) Możecie dać lajka lub serducho TUTAJ.

Tęczowego dnia!

P.S. Dodam jeszcze, że jeśli czujecie się zainspirowani do zakupu projektora to przeróżne modele są do kupienia w internecie za niewielkie pieniądze. To nie jest post sponsorowany i nie jest reklamą, więc żadnego konkretnego projektora nie polecam :P Jeśli nie macie i nie chcecie kupić, można wyświetlić tęczę jako obraz za pomocą zwykłego projektora.

So far at My-Double-Decker 2017-2018/ Do tej pory na blogu 2017/2018

So far at My-Double-Decker 2017-2018/ Do tej pory na blogu 2017/2018


Niedługo mija rok odkąd piszę bloga! Nie mogę uwierzyć, że te miesiące minęły tak szybko... Postanowiłam podsumować w jednym miejscu moje dotychczasowe zmagania. Dla siebie, żeby uporządkować sobie myśli w głowie i dla Was, żebyście mogli upewnić się, że nic Was nie ominęło!


Rozpoczynając przygodę z własnym blogiem, w pierwszym poście: 


zaprosiłam Cię do swojego życia, do życia pracoholiczki z zawodowym rozdwojeniem jaźni. Trochę nauczycielka, trochę Pani z biura, trochę szalona, trochę poważna, obiecałam Ci  przejażdżkę Moim Double-Deckerem. Ostrzegałam, że czasami nie wyrabiam na zakrętach i na potwierdzenie tego w podsumowaniu rocznego funkcjonowania mogę pochwalić się tylko 13 wpisami. Tylko czy aż 13? To zależy jaki przyjmiemy punkt odniesienia. Może dla "rasowych" blogerów to tyle co nic, to tak jakby blog w ogóle nie istniał :) Dla mnie, osoby która w pierwszej połowie roku pracowała tygodniowo  40 godzin w biurze, 13 ucząc, wiele godzin przygotowując się do zajęć, do tego funkcjonując jako żona, żyjąc, gotując i sprzątając, 13 wpisów to WIELKI WYCZYN! 

W drugiej połowie roku wydarzyło się coś, co sprawiło, że przez ostatnie kilka miesięcy Mój Double Decker jechał odrobinę wolniej. Pisałam o tym tutaj: 


Ciąża bardzo odmieniła mój styl kierowania życiowym Double-Deckerem, na pewno pozwoliła mi skończyć z szaleńczą jazdą, a wolny czas, który się dzięki temu pojawił mogłam poświęcić na poukładanie życia na nowo, skupienie się na tym, co naprawdę ważne oraz na przygotowanie się do powitania w moim świecie mojej kochanej córeczki. 

Jak wiecie, nie wyhamowałam jednak całkowicie i w tym roku stworzyłam na swoje zajęcia kilka ciekawych materiałów, którymi się z Wami podzieliłam. Mam nadzieję, że wykorzystaliście je i że wniosły one jakąś iskierkę do Waszych zajęć, a Wasze nauczycielskie życie chociaż na chwilę uczyniły łatwiejszym. Oto lista wpisów z materiałami do pobrania:

Na blogu pojawiły się nie tylko gotowce do pobrania. Pisałam też o swoich pomysłach na urozmaicenie zajęć. Oto garść inspiracji: 


W ten sposób minął rok. Rok przełamywania barier, pokonywania nieśmiałości, walki z przesadnym perfekcjonizmem, rok wielkich zmian i małych/wielkich sukcesów. Patrząc na powyższą listę wpisów czuję satysfakcję i dumę. Cieszę się, że zmobilizowałam się do działania i że mam swój zakątek, swoje miejsce w sieci. Może nie jest idealnie, może nie jest profesjonalnie, ale jest po mojemu. Jeśli ze mną jesteś to bardzo się cieszę, bo oprócz tego że jestem tu dla siebie, to przede wszystkim jestem tu przecież właśnie dla Ciebie!

Daj znać jeśli tu zaglądasz! 
Czekam i ściskam! 


P.S. Zdradzę Wam jeszcze, że od ponad miesiąca NIE PRACUJĘ ... ;-) Już niedługo pojawi się post o tym, co całymi dniami może robić w domu pracoholiczka :-)
A story of one Christmas gift + FREE BOARD GAME to download/ Historia jednego świątecznego prezentu + darmowa GRA do pobrania

A story of one Christmas gift + FREE BOARD GAME to download/ Historia jednego świątecznego prezentu + darmowa GRA do pobrania


W poprzednie święta jeden z  Mikołajów podarował mi i mojemu mężowi pod choinkę grę EGO Family. Po mężu prezent "spłynął". Po pierwszej grze był już nasycony i mógłby spokojnie odłożyć ją na półkę. Mi za to zaświeciły się oczy i od początku wiedziałam, że na pewno wykorzystam grę na zajęciach! Tak też się oczywiście stało, jednak dopiero po kilku miesiącach ;-) Trzymałam ten pomysł w pamięci od dawna, a gotową grę od listopada, ponieważ szykowałam ją dla Was jako świąteczny prezent. Chciałam zdążyć podzielić się pomysłem jeszcze w grudniu, ale niestety przedświąteczna krzątanina zwyciężyła z blogiem. Ale cóż... jak to mówią, lepiej późno niż wcale! Wreszcie jestem tu dzisiaj ze spóźnionym świąteczno-noworoczno-bezokazyjnym prezentem dla Was!

For the previous Christmas, my hubby and I got EGO Family board game as a gift from one of our Santas. It didn't make a huge impression on my husband. After the first play he had enough and he could put the game aside. My eyes, by contrast, lit up with excitement and I new from the very start that I would use this game for my classes. And of course, that's what happened but only after a few months ;-) I kept this idea in mind for a long time and I have kept the ready board game since November because I wanted it to be a Christmas gift for you. I wanted to manage to share my idea in December but the pre-holiday bustle won with the blog. Anyway.. as they say: it's better late than never! Here I am (finally!) with my late Christmas - New Year - No Occasion gift for you! 


Graliście kiedyś w EGO? 
Have you ever played EGO? 




Gra przeznaczona jest dla 4 osób. Każda osoba ma przyporządkowany żeton w jednym z kolorów: żółty, zielony, czerwony lub pomarańczowy. Żeton znajduje się przed graczem przez całą grę, aby przypominać innym graczom, który kolor odnosi się do której osoby.

The game is dedicated to 4 people. Each person is given a coloured token: yellow, green, red or orange. The token should be placed in front of the player in the course of playing in order to inform other players which colour corresponds to each person.















Każda osoba oprócz żetonu w swoim kolorze, otrzymuje 4 kolorowe żetony do udzielania odpowiedzi. Żetony po odwróceniu wyglądają identycznie.

Apart from the token with a corresponding colour, each person receives 4 tokens for giving answers. Each token has a dot in one of the colours: red, green, yellow and orange. When reversed, all tokens look the same.



Gra polega na tym, że każdy z graczy kolejno losuje kartę, odczytuje pytanie i udziela odpowiedzi według WŁASNEGO uznania. Pozostali gracze udzielają odpowiedzi próbując odgadnąć tok myślenia OSOBY CZYTAJĄCEJ pytanie i także udzielają odpowiedzi. 

The main aspect of the game is that one player at a time picks one question card, reads the question out loud and gives the answer according to HIMSELF/HERSELF. Other players try to guess what answer the PERSON READING THE QUESTION has given. 

Udzielanie odpowiedzi odbywa się w systemie "tajnym" tj. gracze kładą "żeton odpowiedzi" odpowiednim kolorem DO DOŁU. Gdy wszyscy gracze udzielą odpowiedzi, następuje sprawdzanie poprzez jednoczesne odwrócenie wszystkich żetonów.

Giving answers is "secret" which means that the players use one of the 4 coloured "answer tokens" and put them face down. When all the players give their answers, then the answers are checked by reversing all the tokens at once. 

W grze występują 3 typy pytań:
  • Kto spośród nas...?
  • Ile osób spośród nas...?
  • Pytania różne z podanymi 4 odpowiedziami 

There are 3 types of questions:
  • Who among us...?
  • How many people among us...?
  • Various questions with 4 possible answers


Na początku gry każdy gracz dostaje również po 15 małych żetonów w swoim kolorze. Są to żetony służące do przyznawania punktów za udzielane odpowiedzi. Zasady przyznawania punktów: 
  • gracz odczytujący pytanie otrzymuje po 1 żetonie za każdego gracza, który odgadł jego odpowiedź,
  • pozostali gracze otrzymują po 2 punkty jeśli odgadli odpowiedź gracza odczytującego pytanie, 
  • jeśli gracz nie odgadł odpowiedzi gracza odczytującego pytanie, nie otrzymuje żadnego żetonu,
  • grę wygrywa gracz, który jako pierwszy zdobędzie wszystkie 15 żetonów w swoim kolorze. 
At the beginning of the game, each player receives also 15 small tokens in the same colour as the representing token. These small tokens are used as points given for correct answers. The rules of getting the points:
  • the READING player gets 1 point for each player who guessed his/her answer,
  • other players get 2 points if they guessed the READING player's answer, 
  • if a player didn't guess the answer, he/she receives no tokens at all,
  • the winner is the player who is first to get 15 tokens (points).

Swoją wersję gry EGO przygotowałam na ostatnie pożegnalne zajęcia z moimi emerytkami (o tym, że uczę na Uniwersytecie Trzeciego Wieku pisałam tutaj ---> KLIK i tutaj ---> KLIK), dlatego nie zdziwcie się, że jedno z pytań dotyczy np. robienia na drutach ;-)

I created my own version of EGO for the last classes with my dear Pensioners from U3A (I wrote about my work at the University of the Third Age here ---> CLICK and here ---> CLICK), that's why don't be surprised when you see a question about e.g. knitting ;-)

Muszę przyznać, że w grupie moich seniorek ta gra zrobiła furorę! Do dziś dźwięczy mi w uszach ten przecudowny harmider i śmiech zaangażowanych w grę uczennic. Jednej Pani gra tak bardzo się spodobała, że poprosiła, czy może ją zabrać do domu, bo chciałaby pograć z dziećmi i wnukami, które mieszkają za granicą i znają angielski. Oczywiście z dumą oddałam tej Pani wycinane ręcznie w pocie czoła karty i żetony! :) 

A teraz daję ją TOBIE, ale musisz wyciąć elementy w pocie własnego czoła :) --> POBIERZ 

I must admit that this game was extremely sucessful among my U3A students! Until now I can hear this wonderful hustle and laughter of the engaged in the game students. One lady was so excited about the game that she asked to take it home because she wanted to play with her children and grandchildren who live abroad and can speak English. Of course, proud as I was, I gave away the cards and tokens cut in the sweat of my brow to this lady! :) 

And now I am giving it to you but you need to cut the elements in the sweat of your own brow --> DOWNLOAD

Mam chęć stworzyć karty z przeznaczeniem do ćwiczenia różnych zagadnień gramatycznych, np. z podziałem na czasowniki modalne, stronę bierną, present simple, past simple itd. Jeśli jest ktoś chętny do współpracy, to chętnie nawiążę kontakt. Gdybyśmy się zebrali to w kilka osób w kilka dni można byłoby stworzyć mega grę przydatną dla wszystkich. Co Wy na to? Jest ktoś chętny?

I feel like creating question cards to practise various grammar aspects e.g. modal verbs, passive voice, present simple, past simple etc. If some of you are willing to join me in this effort, I am willing to co-operate. If we had a few people working together we would create a great game usefull to everyone. What do you think about it? Any volunteers?


Trzymajcie się!
Take care!


Present Continuous Party at U3A/Impreza "Present Continuous" na Uniwersytecie Trzeciego Wieku

Present Continuous Party at U3A/Impreza "Present Continuous" na Uniwersytecie Trzeciego Wieku

Moje emerytki to energiczne kobietki, które nie lubią się nudzić na emeryturze! Właśnie dlatego postanowiłam wyprawić im małą imprezkę z okazji utrwalania Present Continuous. Było super! ;-)

My "Pensioners" are really energetic ladies who don't like to be bored on retirement. That's why I decided to organize a party for them to celebrate a revision of the Present Continuous Tense. It was great! ;-)



Wszystko czego potrzebowałam do wyprawienia tej imprezki to tablica, marker i małe kawałki papieru z wypisanymi czynnościami. Cała reszta pozostawiona została naszej wyobraźni i moim niezbyt zaawansowanym zdolnościom do rysowania. 

All I needed for this party was a whiteboard, a marker and small pieces of paper with activities written on them. The rest was left to our imagination and my not-really-advanced drawing skills. 



A oto co trzeba zrobić krok po kroku, żeby dobrze się bawić na imprezie z okazji Present Continuous:

And here is what to do step by step in order to have fun at the Present Continuous party:

1. Nadanie kontekstu. 
Wyjaśniam uczniom, że za chwilę wszyscy znajdziemy się np. na imprezie w restauracji. W tym czasie przygotowuję tablicę: rysuję zarys pomieszczenia, w którym odbywać się będzie wydarzenie. Tłumaczę, że na tablicy pojawi się za chwilę stopklatka z ich imprezy i każdy na tym obrazku będzie uchwycony wykonując jakąś czynność. Sprawdzam, czy uczniowie potrafią zadać pytanie o czynność wykonywaną w tej chwili (oczywiście, że potrafią! ;-] ) i zapisuję na tablicy w lewym górnym rogu pytanie "What are you doing?". W lewym dolnym rogu zostawiam sobie miejsce do pisania zdań, żeby nie ścierać powstającego obrazka.

1. Contextualize the situation. 
I explain to my students that in a moment we are going to throw a party in a restaurant. In the meantime, I draw an outline of a room for the venue on the whiteboard. I explain that the drawing on the board is going to be a screenshot of their party in which everyone is going to be caught doing some activity. I check if my students can ask a question about an acivity happening at the moment of speaking (of course they can! :-] ) and I write in the top-left corner the question: "What are you doing?". In the bottom-left corner I leave a box for writing senstences to avoid wiping off the drawing.


2. Rozpoczęcie właściwej zabawy.

Schemat wygląda mniej więcej tak:

- Uczeń A do Ucznia B: What are you doing?
- Uczeń B losuje karteczkę i odpowiada np.: I'm ordering drinks at the bar.
- Nauczyciel do ucznia C: What is Uczeń B doing?
- Uczeń C: Uczeń B is ordering drinks at the bar.

Nanoszę czynność na obrazek, numeruję i zapisuję zdanie. Uczniowie w zeszytach tworzą swój rysunek i zapisują zdania. 
Powtarzamy powyższy schemat tyle razy ilu mamy uczniów. 

2. The game begins. 
The pattern is more or less like this:

- Student A to Student B: What are you doing?
- Student B picks one piece of paper and replies e.g.: I'm ordering drinks at the bar. 
- The Teacher to Student C: What is Student B doing? 
- Student C: Student B is ordering drinks at the bar. 

I draw a given student on the board, I number his "action" and write the sentence. The students create their own drawings in their notebooks and write sentences. 
We continue with the pattern until all the students have played Student B's role. 




Na koniec, jeśli zostanie nam czasu, możemy poprosić uczniów o zamknięcie zeszytów i możemy jeszcze raz zadać im pytania o to, kto co robi na obrazku z tablicy. Sprawdzamy w ten sposób, czy są w stanie z pamięci nazwać czynności i tworzyć zdania w Present Continuous.

At the end,  if you have some time left, you can ask the students to close their notebooks and you can ask them to tell who is doing what in the picture. In this way we check if the students remember the vocabulary and if they can easily create sentences in Present Continuous.

Jeśli chodzi o motyw przewodni, to wybrałam w tej grupie akurat imprezę w restauracji, dlatego że ja z moimi emerytkami spotykamy się zawsze w restauracji na kawce i cieście na zakończenie roku szkolnego. Kontekst był dlatego im bliski i łatwo było im wczuć się w sytuację. Przychodzą mi jednak do głowy inne sytuacje, w których można zastosować powyższy schemat:

As far as the theme is concerned, I chose the party in a restaurant for this group because every year my U3A students and I go out for a cup of coffee and some cake to celebrate the end of school year. This is why the context for the party was familiar and it was easy for them to "feel" the situation. But other ideas for using this activity also come to my mind: 
 

1. Zajęcia z dorosłymi w ich miejscu pracy. 
  • Sytuacja 1: Co robią pracownicy, kiedy Szefa nie ma w biurze? 
  • Sytuacja 2: Impreza integracyjna w plenerze lub służbowa Wigilia.
  • Sytuacja 3: Wspólna praca nad projektem. Kto co robi, a kto się leni?

2. Zajęcia z dziećmi i młodzieżą:
  • Sytuacja 1: Czas wolny na wycieczce szkolnej.
  • Sytuacja 2: Co działoby się w klasie, gdyby nauczyciel wyszedł na chwilę.
  • Sytuacja 3: Klasowy wyjazd na camping.
  • Sytuacja 4: Dyskoteka szkolna. 
  • Sytuacja 5: Szkolny występ/teatrzyk. Kto co robi, a kto się leni? 

1. Classes with adults at their workplace.
  • Situation 1: What do employees do when the boss is not in the office?
  • Situation 2: Integration party in the open air or Christmas party.
  • Situation 3: Working together on the project. Who does what and who is the lazy one?

2. Activities with children and teenagers:

  • Situation 1: Free time on a school trip.
  • Situation 2: What would happen in the classroom if the teacher left for a moment.
  • Situation 3: A class trip to a camping site.
  • Situation 4: School disco.
  • Situation 5: School performance / theatre. Who does what and who is the lazy one?

Czynności i powstający rysunek powinny być zabawne, żeby uczniowie mogli wczuć się w przedstawianą sytuację, zażartować, coś dopowiedzieć. Czynności mogą też wymyślić wcześniej uczniowie. Jeśli w klasie jest uzdolniony plastycznie uczeń, można go poprosić o tworzenie rysunku na tablicy. Można zadawać dodatkowe pytania i jakoś dialogi ożywiać, ale pewnie nie muszę Wam tego mówić. Na pewno macie w sobie "to coś" i "ożywianie" lekcji swoim sposobem bycia to dla Was normalka :)

The activities and the drawing should be fun so that the students can easily get into the presented situation, make jokes and comments. The activities can be also invented by the students. If you have an artistically talented student in the group, you can ask him/her to make the drawing on the board. You can ask additional questions and enlighten the dialogues in certain ways, but I guess that I don't need to tell you that because you ale have this "sparkle" in you and reviving the lesson with your way of being is a standard in your classroom :)


Koniecznie daj mi znać, jeśli wykorzystasz ten pomysł. Chętnie dowiem się, jak poszło, albo co można uświetnić :) 

Let me know if you use this idea in your classroom. I will willingly find out how it went or what can be improved. :) 

Miłego weekendu! Trzymajcie się!
Have a nice weekend! Take care!






That's why it's worth it!/ Dlatego warto!

That's why it's worth it!/ Dlatego warto!

Witajcie! :) Dziś wpadłam tu tylko na momencik podzielić się z Wami pracami moich uczennic z Uniwersytetu Trzeciego Wieku. 

Hi there! Today, I'm here only for a second just to share work by my students from the University of the Third Age. 

Czy pamiętacie może post na temat pierwszych tegorocznych zajęć z moimi Emerytkami? (Jeśli z jakiegoś powodu umknął on Waszej uwadze to kliknijcie ------> TUTAJ ;-] ). Stworzyłam obrazek, który kosztował mnie sporo czasu i energii. Włożyłam w niego ogrom serca i zaangażowania i wiecie co? Dzięki kilku osobom, którym "się chciało" sądzę, że to serce i zaangażowanie wróciło do mnie i że było warto się postarać!

Do you remember the post about my first lesson with "My Pensioners" this school year? (If somehow it skipped your attention click ------> HERE ;-] ). I created a drawing which cost me a lot of time and energy. I put a lot of heart and commitment into it and you know what? Thanks to those people who cared, I believe that this heart and commitment came back to me and that it was worth the effort. 












I tak sobie jeszcze myślę, że te "moje Emerytki" to bardzo fajne kobietki. Życzę wszystkim takich pokładów energii na emeryturze! :) 

And what I'm thinking of right now is that "my Pensioners" are really cool. I wish you all the same loads of energy when you retire! :) 

Co sądzicie o obrazkach?
What do you think of the pictures?


Trzymajcie się!
Take care!



Modal Verbs + Pregnancy FREE HANDOUT /Czasowniki modalne z ciążą w tle DARMOWY HANDOUT

Modal Verbs + Pregnancy FREE HANDOUT /Czasowniki modalne z ciążą w tle DARMOWY HANDOUT

Kiedy okazało się, że jestem w ciąży, zostałam przez rodzinę, znajomych i dalszych znajomych zbombardowana serią rad odnośnie tego co powinnam, a czego kategorycznie nie mogę robić w ciąży. Zainspirowało mnie to przeprowadzenia na ten temat zajęć. Nic nie mogło w tej sytuacji sprawdzić się lepiej niż czasowniki modalne! :-) 

When I found out that I was pregnant, my family, friends and aquaintances bombed me with advice regarding what I should and mustn't do while being pregnant. That inspired me to use this topic during my classes. Of course nothing could be better in this situation than modal verbs! :-)



Muszę w tym miejscu przyznać, że na początku ciąży dałam się zwariować - panicznie bałam się, że w wyniku mojej niewiedzy mogę popełnić jakiś błąd i niechcący w jakiś sposób skrzywdzić moją kochaną kruszynkę. Słuchałam zatem z zaangażowaniem wszelkich rad, czytałam przeróżne artykuły i chwytałam się "mądrych książek". Bardzo szybko zorientowałam się jednak, że zarówno rady, które otrzymywałam, jak i artykuły, które czytałam bardzo często różniły się w przekazie lub nawet wzajemnie wykluczały. 

At this point, I need to admit that at the beginning of my pregnancy I went crazy - I was unbelievably scared that because of my lack of knowledge I could make some mistake and unintentionally hurt my little precious. So I listened to the advice with engagement, I read various articles and "smart books". Nevertheless, I quickly realized that the pieces of advice which I received and the articles which I read gave me contradictory information.

Taki efekt "sprzeczności" chciałam również uzyskać na zajęciach. Chciałam poróżnić moich uczniów, rzucić kość niezgody i podsycać różnice zdań. Chciałam, żeby mogli podzielić się ze mną swoją wiedzą i doświadczeniem. Dałam im możliwość dyskutowania, sprzeczania się i uzasadnienia swoich racji. Warunek był taki, że przy formowaniu wyjściowej opinii musieli użyć czasowników modalnych. Nikomu nie przytakiwałam jednoznacznie i każdą opinię zapisywałam  na tablicy.

I wanted to achieve the same result of "contradiction"during my classes. I wanted to set my students by the ears, throw a bone of contention and foster differences of opinion. I wanted my students to share their knowledge and experience. I gave them opportunity to discuss, to disagree and justyfy their opinions, on condition that they formed their opinion using modal verbs. I didn't agree or disagree with anyone but I wrote each opinion on the board.

Lekcję przeprowadziłam w grupie uczennic z Uniwersytetu Trzeciego Wieku, gdzie jestem lektorem od wielu lat. I tylko dlatego, że jestem z nimi w dosyć przyjacielskiej relacji pozwoliłam sobie potraktować ten temat i ten handout, jako pretekst do poinformowania moich emerytek o swoim odmiennym stanie. W innych bardziej "obcych" grupach raczej bym się na to nie odważyła :-) 

The lesson was conducted with a group of students from the University of the Third Age, where I have been a teacher for many years. The only reason I let myself use this subject and this handout as an opportunity to inform my dear "Pensioners"  about my pregnancy is that I am in a friendly relationship to them. I wouldn't dare to do that in other, more "distant" groups :-)

A oto handout, o którym mowa. Obrazki powstały za pomocą aplikacji Bitmoji:
And this is the aformentioned handout. The pictures were created with Bitmoji:

Your teacher is pregnant - DOWNLOAD


Do tej pory nie spotkałam się jeszcze z trenowaniem czasowników modalnych w podobnym kontekście, ale postanowiłam zaryzykować. Jeśli i Tobie spodobał się ten pomysł, a nie jesteś w ciąży (lub jesteś mężczyzną :-P) proponuję Ci ten sam handout, ale ze zmienionym wstępem:

So far, I have not come accross practising modal verbs in connection with the subject of pregnancy but I decided to take the risk. If you also like this idea but you're not pregnant (or you're a man :-P) I am offering you the same handout but with a different introduction:

Your friend is pregnant - DOWNLOAD


Koniecznie dajcie znać, co sądzicie! A jeśli macie jakieś rady odnośnie ciąży, dawajcie śmiało! ;-)

I'm waiting to hear your opinion! And if you have some pregnancy advice, bring it on! ;-)


Trzymajcie się!
Take care!

Great Idea for the First Lesson at the University of the Third Age/ Świetny pomysł na pierwsze zajęcia na Uniwersytecie Trzeciego Wieku

Great Idea for the First Lesson at the University of the Third Age/ Świetny pomysł na pierwsze zajęcia na Uniwersytecie Trzeciego Wieku


Wierzę, że wraca do nas taka sama energia jaką wysyłamy światu. W tym obrazku zamknęłam tyle serca, zaangażowania i pozytywnej energii, że ”Moje Emerytki” nie mogą nie odwdzięczyć się tym samym!
I believe that the same kind of energy that we send to the world is given back to us. In this picture I have closed so much heart, engagement and positive energy that “My Pensioners” can’t fail to return a favour!




Moją przygodę z Uniwersytetem Trzeciego Wieku rozpoczęłam kilka lat temu. Na początku któregoś lata wróciłam z Anglii po dłuższym pobycie. Miałam wrócić na studia, ale oczywiście dopiero w październiku. Koniecznie chciałam uczyć, zdobywać doświadczenie - nawet za darmo. Roznosiłam CV i oferowałam pomoc, gdzie popadnie. Jakimś trafem moja „oferta” wpadła w ręce Pana Prezesa Uniwersytetu Trzeciego Wieku w moim mieście i tak przez kolejne pół roku uczyłam zupełnie za darmo jako wolontariusz, a w zamian za to przez kolejne lata „Moje Emerytki” zwyczajnie nie wypuściły mnie już ze swoich sideł.

My adventure with the University of the Third Age began several years ago. At the beginning of one summer, I returned from England after a long stay. I was going back to study, but of course not until October. I wanted to teach to gain experience - even if I was not to be paid. I handed my CV and offered help wherever possible. Somehow, my "offer" dropped into the lap of the President of the University of the Third Age in my town and so, for the next half a year, I taught for free as a volunteer, and, in return, for the next few years, "My Pensioners" simply did not let me out of their snares.

Dla nauczyciela, który na co dzień uczy w szkołach językowych lub korporacjach, gdzie uczniowie nastawieni są na wyniki i osiąganie celów, a nauczyciel jest rozliczany z wyników i osiągnięć uczniów, grupa z UTW może okazać się z pozoru nieco problematyczna. Moja grupa liczy 25-30 osób (teraz już tylko kobiet). Zajęcia odbywają się tylko raz w tygodniu. Uczniowie dopisują się do grupy bez żadnych testów poziomujących, dlatego poziom językowy jest bardzo nierówny. Nikt nie chce sprawdzianów, ani zbyt dużo prac domowych. Powtarzanie materiału w domu to też kwestia indywidualna – jedni to robią, inni nie. Uczniowie często wyjeżdżają do sanatorium, do dzieci w odwiedziny, na wycieczki – czasami są nieobecni miesiąc lub dwa i zdarza się tak, że nie nadrabiają materiału, więc różnice w poziomie jeszcze bardziej się pogłębiają. Do tego dochodzi kwestia motywacji. W takiej grupie nikt nie zamierza kolekcjonować certyfikatów językowych i nikt nie ma mówiąc kolokwialnie „parcia”.

For a teacher who, on every day basis, teaches in language schools or corporations, where students are focused on performance and goals, and where the teacher has to account for the students’ results and achievements, the group of pensioners such as mine may seem somewhat problematic. My group has 25-30 people (now only women). Classes are held only once a week. Students are added to the group without any placement tests, so the level of language skills is really unequal. Nobody wants to take tests or do too much homework. Revising material at home is also an individual issue – some students do it, others don’t. My students often go to the sanatorium, visit children, go on trips - sometimes they are absent for a month or two and very often they don’t do anything to catch up with the covered material. So the differences in the level deepen even further. There is also an issue of motivation. In such a group no one is heading for language certificates and no one feels any pressure. 

Będąc nauczycielem takiej grupy należy ciągle sobie przypominać, o czym trzeba zapomnieć. Zapominamy o wynikach, o testach, o certyfikatach. Oczywiście nie twierdzę, że Panie z UTW nie mają ambicji. OCZYWIŚCIE, ŻE MAJĄ! Uczęszczają na zajęcia, ponieważ nie chcą spędzać wolnego czasu na emeryturze nie robiąc nic, narzekając i użalając się nad swoim zdrowiem. Panie przychodzą na zajęcia, żeby nie rozleniwiać swoich umysłów i nie tracić czasu na próżno. Chcą pobyć z innymi ludźmi, chcą się rozerwać, spędzić miło czas, a przy okazji nauczyć się trochę języka angielskiego. Chcą móc porozmawiać z kimś na zagranicznej wycieczce, zamówić coś w restauracji, czy poradzić sobie na lotnisku. Kilka moich uczennic ma też wnuki za granicą, a także anglojęzycznych zięciów, czy synowe, z którymi rozmawiają na Skypie i których odwiedzają za granicą. Zatem zapominamy o „nakręconym” trybie pracy i zwalniamy tempo do takiego, za jakim nadążą uczniowie, nawet jeśli wydaje nam się, że tkwimy np. w Past Simple już całe stulecie!

As a teacher of such a group you should keep reminding yourself about what you should forget. You must forget about the results, the tests and the certificates. Of course, I'm not saying that the ladies at the University of the Third Age have no ambition. OF COURSE THEY DO! They attend classes because they don’t want to spend their retirement doing nothing or complaining about their health. The ladies come to the classes to avoid making their brains lazy and because they simply don’t want to waste time. They want be around other people, have some entertainment, spend time in a nice way, and, in the meantime, learn some English. They want to be able to talk to someone when they travel abroad, order something in a restaurant, or handle things at the airport. Some of my students also have grandchildren abroad, as well as English-speaking sons-in-law or daughters-in-law whom they Skype or visit abroad. So you should simply forget about the fast mode of work and slow the pace down so that your students can keep up, even if you think that you are stuck with  Past Simple for a whole century!

Zajęcia, których celem ma być rozrywka, a nauka ma odbyć się przy okazji, bez zbyt wielkiego nakładu pracy własnej, przy małej częstotliwości zajęć i prawie 30-osobowej grupie to nie lada wyzwanie! Podejmuję je chętnie już od kilku lat. Staram się ciągle rozwijać, urozmaicać zajęcia, wprowadzać nowe metody, zarażać dobrą energią i przede wszystkim czegoś  te „Moje Emerytki” nauczyć. W zamian za to otrzymuję szacunek, sympatię i słowa uznania z ich strony. I tak sobie tkwimy  w tym układzie wzajemnej adoracji ;-)

Classes aimed at entertaining, where learning is to take place in the meantime, without too much effort, with a low frequency of meetings and nearly 30 people in a group is a challenge! I have been facing it for a few years now. I try to constantly improve my teaching skills, diversify my lessons, introduce new methods, spread good energy, and most of all teach "My Pensioners" some English. In return, I receive respect, sympathy, and words of appreciation from them. And so we are set in this pact of mutual adoration ;-)

W tym roku na pierwsze zajęcia w UTW przygotowałam nową wersję swojego rysunku, gdzie wystrój wnętrza nieco bardziej dostosowany jest do mieszkania dorosłej osoby. Mam nadzieję, że Wam się podoba („Moje Emerytki” już go widziały i były zachwycone). Dzielę się z Wami Kochani swoim rysunkiem.

 This year, for the first classes at U3A, I prepared a new version of my drawing. The interior design is somewhat more adapted to the apartment of an adult person. I hope you like it (“My Pensioners” have already seen it and they loved it). 



POBIERZ
DOWNLOAD


Możecie pobierać i wykorzystywać rysunek oraz udostępniać link do wpisu. Tylko nie zapomnijcie zostawić komentarza pod wpisem lub „lajka” pod postem na FB. Z góry dziękuję!

Feel free to download and use the drawing and share the link to my post. Just don’t  forget to leave a comment under the post or give me a “like” under the post on Facebook. Thanks in advance!

Poprzednią wersję rysunku oraz pomysły na jego wykorzystanie na różne sposoby znajdziecie w starym wpisie, o tutaj: KLIK.

The previous version of the drawing and the ideas for using it in various ways can be found in the old post here: CLICK.

Czy ktoś z Was również uczy na Uniwersytecie Trzeciego Wieku? Chętnie dowiem się, czy macie podobne odczucia!

Do some of you also teach at the University of the Third Age? I would love to know if you have similar feelings!

Trzymajcie się!
Take care!









Copyright © 2014 Blog dla Angloholików , Blogger